O co chodzi w przepychankach celnych Trumpa?

Blog 1

Prezydent Trump zszokował cały świat kilka miesięcy po zaprzysiężeniu, gdy ogłosił bezprecedensowe cła na prawie wszystkie państwa świata. Wielu ekspertów nie było w stanie racjonalnie wytłumaczyć tej decyzji. Jakie znaczenie dla zrozumienia całej sytuacji ma pewna XVIII-wieczna doktryna gospodarcza? Jak te działania wpisują się w strategię negocjacyjną i komunikacyjną Białego Domu? Czy tak radykalne działania pomogą USA utrzymać pozycję hegemona i pokonać aspirujące do światowego przywództwa Chiny?

Autor: Bartosz Russel

W kwietniu zeszłego roku cały świat mówił o zaskakującej decyzji prezydenta Stanów Zjednoczonych o nałożeniu „ceł odwetowych” na towary z kilkudziesięciu państw. Choć wpisywała się ona w retorykę Trumpa z początku roku, skala samych ceł była bezprecedensowa. Ekonomiści wskazywali na ich charakter jako specyficznego podatku w handlu międzynarodowym, który działa jak miecz obosieczny – uderza zarówno w zagranicznych eksporterów, jak i krajowych konsumentów, a ponadto jest zazwyczaj stosowany do wywierania nacisku na jedno konkretne państwo, a nie na cały świat.

Sama tzw. wojna celna, rozumiana jako instrument polityki zagranicznej, była wykorzystywana już w 2018 roku podczas pierwszej kadencji Trumpa przeciwko Chinom i zakończyła się „zawieszeniem broni” w 2020 roku. Po 5 latach, w nowej sytuacji geopolitycznej ukształtowanej m.in. pełnoskalową agresją Rosji (popieranej przez ChRL) na Ukrainę, temat ceł w polityce amerykańskiej powrócił. Poza realiami międzynarodowymi zmieniła się również formuła ustalania wysokości taryf celnych – dziennikarze szybko wychwycili, że stawki dla poszczególnych państw są ustalane według jednolitego, absurdalnie wręcz prostego wzoru matematycznego. Nadwyżka handlowa danego państwa względem USA była dzielona przez całkowity eksport tego kraju, a następnie jeszcze przez dwa. Według ekspertów wysokość deficytu handlowego nigdy nie była podstawą wyznaczania tego typu stawek. Dlaczego więc zdecydowano się na takie działanie? Rozjaśnić źródła tej strategii może pomóc przytoczenie doktryny ekonomicznej traktującej deficyt handlowy jako sytuację dla danego kraju fundamentalnie niepożądaną, czyli merkantylizmu.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o… złoto

To właśnie w tej XVII-wiecznej doktrynie możemy doszukiwać się podobieństw do pomysłów gospodarczych ruchu Make America Great Again. Założenie merkantylizmu, zgodnie z którym każda umowa handlowa stawia jedną ze stron w roli zwycięzcy, jest bardzo bliskie retoryce republikanów. Protekcjonizm, wynikający m.in. ze współczesnego nacjonalizmu amerykańskiego, zbiega się z dawnymi interesami i praktykami mocarstw kolonialnych, które gromadziły złoto i inne cenne kruszce w celu osiągnięcia dobrobytu i przewagi nad innymi państwami. Współcześnie idea dodatniego bilansu handlowego i stopniowego przenoszenia produkcji przemysłowej do własnego kraju nie jest jedynie nacjonalistyczną megalomanią, ale ma też realne uzasadnienie. Globalizm, choć pozwala znacząco obniżyć koszty produkcji, uzależnia podmioty gospodarcze od międzynarodowych łańcuchów dostaw, które w ostatnich latach okazywały się niestabilne, np. w trakcie pandemii COVID-19 czy wojny w Ukrainie.

Równie istotnymi przyczynami uzasadniającymi agresywną politykę celną w duchu merkantylistycznym są chip wars, czyli konflikty skupione wokół rywalizacji o najnowsze technologie oparte na zaawansowanych półprzewodnikach. Znajdują one zastosowanie w wielu kluczowych sektorach – od sztucznej inteligencji po wojsko. Już administracja Bidena ograniczyła ich przepływ między Waszyngtonem a Pekinem. Ich specyfika nie ogranicza się jedynie do szerokiego zastosowania, ale i również do ich ograniczonej liczby na rynku. A to oznacza, że stają się również nieopłacalne w eksporcie, podobnie jak złoto kilkaset lat temu.

W tym szaleństwie jest metoda?

Kolejnym kluczem do rozszyfrowania działań administracji amerykańskiej jest przyjrzenie się strategii komunikacyjnej wykorzystywanej przy wdrażaniu nowych ceł. Były doradca Trumpa, Steve Bannon, w 2018 roku w jednym z wywiadów zdradził modus operandi administracji określany jako flood the zone (z ang. zalać strefę), którego nazwa odnosi się do „zalewania” mediów i przeciwników politycznych oświadczeniami, decyzjami czy oskarżeniami w celu odwrócenia uwagi opinii publicznej od spraw, które rzeczywiście mają znaczenie. Zdaje się, że obecnie strategia ta została rozszerzona na grunt polityki międzynarodowej i jest wykorzystywana w negocjacjach z liderami innych państw. Huczne ogłoszenie „Dnia Wyzwolenia” (dnia ogłoszenia ceł), liczne zapowiedzi ich podnoszenia, zamrażania czy groźby eskalacji – to tylko niektóre z głośnych wydarzeń z ostatnich miesięcy.

Różnie można oceniać skuteczność bądź zasadność stosowania takiej taktyki, ale nie ulega wątpliwości, że Donald Trump, znany z nieobliczalności, używa siły i pozycji Stanów Zjednoczonych jako broni przeciwko innym państwom zagrażającym luźno zdefiniowanym interesom USA. Wydaje się, że to właśnie zarządzanie chaosem jest specjalnością Trumpa. Dawniej opierała się na nim jedynie wewnątrzkrajowa komunikacja polityczna. Dzisiaj jest to narzędzie służące redefinicji globalnego ładu stosunków gospodarczych. Na ile te działania realnie służą interesom USA? Trudno z obecnej perspektywy wyrokować, aczkolwiek zaryzykowałbym tezę, że pomimo wpadek wizerunkowych do tej pory nie zaszkodziły. Co prawda wiele z zapowiadanych ceł zostało obniżonych w wyniku umów z poszczególnymi państwami, ale np. wynegocjowana w lipcu wstępna umowa z Unią Europejską ustala stawkę 15% na większość eksportu do USA, co jest odbierane jako ustępstwo szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, która rozpoczynała negocjacje z propozycją „zero za zero”. Ten przykład ilustruje mechanizm wpływu agresywnej polityki celnej na politykę międzynarodową. USA, dzięki Trumpowi, są w stanie negocjować z pozycji siły nawet wobec największych graczy.

Między Scyllą a Charybdą

Warto w tym miejscu zastanowić się, gdzie w tej strategii gospodarczej jest miejsce dla sojusznika USA – Unii Europejskiej. To pytanie zdają się zadawać przywódcy europejscy, i to nie bez przyczyny, ponieważ sytuacja tej wspólnoty wydaje się szczególna. Z jednej strony są Stany Zjednoczone – potężny sojusznik, ale aktualnie stawiający warunki twardsze niż wypadałoby adherentowi tych samych wartości. Po przeciwnej stronie barykady są Chiny – bardzo ważny partner handlowy, ale odległy ideowo. Na prawdziwy sojusz z tymi drugimi nie ma realnych szans, ponieważ oznaczałoby to zerwanie dobrych relacji z USA, co zagroziłoby pokojowi w Europie. Również chiński eksport, np. samochodów elektrycznych, zagraża europejskiemu rynkowi i już teraz jest kością niezgody. Pewne jest, że bez jednomyślności i zdolności decyzyjnej Unia Europejska nie odegra należnej jej roli w kształtowaniu przyszłego ładu międzynarodowego.

Quo vadis, Ameryko?

Nowa, niekonwencjonalna taktyka administracji amerykańskiej z pewnością nie mieści się w żadnym z klasycznych podręczników dotyczących stosunków międzynarodowych. Właśnie w tej nieprzewidywalności i bezwzględności tkwi jej (przynajmniej krótkoterminowa) skuteczność. Wraz z powolnym rozkładem Pax Americana na horyzoncie zdaje się klarować ład międzynarodowy z trzema mocarstwami: osłabionymi, ale wciąż rozdającymi karty Stanami Zjednoczonymi, aspirującą Unią Europejską oraz Chinami wzmocnionymi uzależnieniem Rosji i niektórych państw Afryki. Być może opisane działania to jedynie desperacka próba ustępującego hegemona, by za pomocą merkantylistycznych metod utrzymać swoją pozycję. Jedno jest pewne – to właśnie o przywództwo oraz pozycję w tej nowej rzeczywistości toczy się gra, a cła są tylko narzędziem do jej wygrania.

Bibliografia:

[1] AITKEN P., Steve Bannon’s 'Flood the Zone’ Strategy Explained Amid Trump Policy Blitz [W:] Newsweek.com, [online], Nowy Jork, Newsweek Digital LLC, 2025-02-06, https://www.newsweek.com/steve-bannon-flood-zone-strategy-explained-trump-policy-blitz-2027482, [dostęp: 18.12.25]

[2] ALLEN G. C., Choking Off China’s Access to the Future of AI [W:] Csis.org, [online], Waszyngton, Center for Strategic and International Studies, 2022-10-11, https://www.csis.org/analysis/choking-chinas-access-future-ai, [dostęp: 11.03.26]

[3] BOWN C. P., US-China Trade War Tariffs: An Up-to-Date Chart [W:] Piie.com, [online], Waszyngton, Peterson Institute for International Economics, 2019, https://www.piie.com/research/piie-charts/2019/us-china-trade-war-tariffs-date-chart, [dostęp: 11.03.26]

[4] CYTERA C., Chip Wars: How to Trump China [W:] Cepa.org, [online], Waszyngton, Center for European Policy Analysis, 2024-12-18, https://cepa.org/article/chip-wars-how-to-trump-china/, [dostęp: 17.12.25]

[5] FEINGOLD S., How impacted is your country by the Trump tariffs? [W:] Weforum.org, [online], Genewa, World Economic Forum, 2025-04-08, https://www.weforum.org/stories/2025/04/how-impacted-your-country-us-trump-tariffs/, [dostęp: 19.12.25]

[6] GRABBE H., PISANI-FERRY J., Political contagion in Europe: can the European Union survive Trumpism? [W:] Bruegel.org, [online], Bruksela, Bruegel, 2025-01-16, https://www.bruegel.org/first-glance/political-contagion-europe-can-european-union-survive-trumpism, [dostęp: 11.03.26]

[7] ILLING S., ‘Flood the zone with sh*t’: How misinformation overwhelmed our democracy [W:] Vox.com, [online], Nowy Jork, Vox Media, 2020-01-16, https://www.vox.com/policy-and-politics/2020/1/16/20991816/impeachment-trial-trump-bannon-misinformation, [dostęp: 11.03.26]

[8] KURT S., A Neo-Mercantilist Analysis of the Political Economy of U.S. Foreign Policy under Trump’s Rule [W:] ResearchGate.net, [online], Suceava, Universitatea „Ștefan cel Mare”, lipiec 2021, https://www.researchgate.net/publication/353975480_A_Neo-Mercantilist_Analysis_of_the_Political_Economy_of_US_Foreign_Policy_under_Trump’s_Rule, [dostęp: 17.12.25]

[9] MILLER C., Chip War: The Fight for the World’s Most Critical Technology [W:] Simonandschuster.com, Nowy Jork, Simon & Schuster, 2022

[10] POSEN A. S., The Price of Nostalgia: America’s Self-Defeating Economic Retreat [W:] Foreignaffairs.com, [online], Nowy Jork, Foreign Affairs, 2021-04-20, https://www.foreignaffairs.com/articles/united-states/2021-04-20/price-nostalgia, [dostęp: 11.03.26]

[11] WOJCZAL K., Z Chinami Unia i Polska polegną? [W:] Krzysztofwojczal.pl, [online], Częstochowa, Blog Geopolityczny, 2025-04-10, https://www.krzysztofwojczal.pl/nowy-wpis/z-chinami-unia-i-polska-polegna/, [dostęp: 18.12.25]