Na przeciwnych brzegach Nilu. Nowa Stolica Administracyjna, wojskowa hegemonia i życie Egiptu na kroplówce finansowej Zachodu

Blog 1

„Nie będę szczędził środków ani sił, by ulżyć w cierpieniu wszystkim Egipcjanom”, obiecywał Abd al-Fattah al-Sisi w 2014 roku podczas swojej prezydenckiej inauguracji. Były minister obrony Egiptu obiecał swoim obywatelom dobrobyt, odzyskanie dawnej chwały i odbudowę regionalnych wpływów w regionie. Niedługo po zdobyciu władzy priorytety te uległy zmianie, a interes, siła władzy i wizerunek egipskiej potęgi stały się celem nadrzędnym wobec prawdziwych potrzeb zwykłych Egipcjan. Inwestycje stały się narzędziem do konsolidacji władzy, a polityka fiskalna i dogodne położenie w geopolitycznej układance, źródłem ich finansowania. Odbudowa egipskiej potęgi przybrała obraz odwrotny do tego, który został wykreowany w czasach Arabskiej Wiosny; obraz, który w długoterminowej perspektywie może nie zostać dokończony.

Autor: Dawid Kubczak

Przewrót i nowy rozdział dla Kraju Faraonów

Dla świata arabskiego lata 2010-2012 to okres politycznego trzęsienia ziemi, którego źródłem stała Tunezja. W krótkim czasie fala protestów, określanych zbiorczo mianem Arabskiej Wiosny, ogarnęła znaczną część Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. W Libii, Jemenie, Egipcie i wspomnianej już Tunezji doprowadziła do ustąpienia swoich dotychczasowych przywódców i gwałtownej erozji istniejących struktur władzy. 

W Egipcie masowe protesty z 2011 roku, napędzane głównie przez młode zurbanizowane warstwy społeczeństwa, zakończyły trwające trzydzieści lat rządy Hosniego Mubaraka. Funkcję prezydenta Egiptu przejął wówczas Mohammad Morsi, wpływowy członek Bractwa Muzułmańskiego – najstarszej i największej muzułmańskiej organizacji w kraju, która odegrała kluczową rolę w egipskiej polityce w ostatnich dekadach.

Początki jej istnienia sięgają 1928 roku, gdy Hasan al-Banna założył Bractwo Muzułmańskie w egipskiej Ismailii jako ruch religijno-społeczny mający na celu islamizację społeczeństwa i sprzeciw wobec zachodnich wpływów i brytyjskiego kolonializmu. W kolejnych dekadach organizacja była na przemian tolerowana i brutalnie represjonowana – szczególnie po konflikcie z reżimem Gamala Abdela Nassera w latach 50., kiedy została zdelegalizowana i zepchnięta do podziemia. Mimo to utrzymała silne zaplecze społeczne, rozwijając sieć organizacji charytatywnych i zdobywając wpływy polityczne. 

W 1984 roku Bractwo wystawiło pierwszych swoich kandydatów w wyborach parlamentarnych w koalicji z powszechnie uznawaną nacjonalistyczno-liberalną partią Wafd wygrywając 65 z 450 mandatów. Od tego momentu Bractwo systematycznie powiększało swoje wpływy i kontrolę nad egipskim parlamentem, czego szczyt przypadł na opisaną wyżej arabską wiosnę i przewrót w szeregach władzy. Wówczas Partia Wolności i Sprawiedliwości (FJP) utworzona przez członków Bractwa wygrała wówczas blisko połowę mandatów w niższej Izbie Reprezentantów i 84% miejsc w Senacie. Pomimo rozwiązania Parlamentu przez prezydenta Mubaraka, Bractwo przejęło kontrolę nad organem uchwałodawczym, a w 2012 roku oficjalnie ogłosiło zwycięstwo Mohammada Morsiego w wyborach prezydenckich.

Dwuletnie rządy Morsiego nie przywróciły stabilności w kraju. W konsekwencji egipska armia, powołując się na wolę społeczną i potrzebę przywrócenia porządku, dokonała w lipcu 2013 roku zamachu stanu, odsuwając pierwszego demokratycznie wybranego prezydenta od władzy. Stojący na czele wojska minister obrony, Abdel Fattah as-Sisi stał się wówczas centralną postacią nowego układu politycznego. W kolejnych tygodniach wspierane przez niego władze tymczasowe przystąpiły do brutalnej pacyfikacji zgromadzenia zwolenników byłego prezydenta i Bractwa Muzułmańskiego na placu Rabaa al-Adawiya w Kairze w tym samym roku. Organizacja została ponownie zdelegalizowana, a wielu jej członków poddano aresztowaniom lub represjom przez nowe rządy wojskowych. Wydarzenie to z  jednej strony zwieńczyło wieloletni okres impasu politycznego Egiptu, a z drugiej ukazało charakter przyszłych rządów prezydenta as-Sisiego – zdecydowanie, konsekwencja otoczona bezwzględnym pragmatyzmem i rządami żelaznej ręki.

„Opowieść o Nowej Stolicy” w akompaniamencie wojskowej orkiestry

Wielokrotne odwoływanie się przez prezydenta as-Sisiego do narracji o „utraconej chwale” oraz osłabionej pozycji Egiptu w regionie nie jest zabiegiem przypadkowym. Kraj w ostatnich dwóch dekadach stracił status jednego z głównych decydentów politycznych na Bliskim Wschodzie, a wewnętrzna niestabilność i powtarzające się kryzysy polityczne dodatkowo ograniczyły zdolności wywierania regionalnego wpływu. 

Prezydentura as-Sisiego jest pierwszym dłuższym okresem od dwóch dekad, gdy kraj relatywnie się ustabilizował, co pokazuje współczynnik stabilności politycznej w latach 2013–2023, który wzrósł z -1,64 do -0,87. Odbywa się to dzięki bezprecedensowemu wpływowi Armii Egiptu na instytucje prawa, społeczeństwo i co jest najbardziej zauważalne, na gospodarkę kraju. W czwartej analizie MFW sporządzonej w ramach polityki kredytowej wobec Arabskiej Republiki Egiptu wykazano, że armia posiada do 36% udziału na wielu rynkach niemilitarnych branż m.in. produkcji cementu, stali, granitu i marmuru, a w sektorze budowlanym, na rynku nieruchomości i infrastruktury publicznej jedna czwarta wszystkich wydatków rządowych przechodzi przez wojsko. W konsekwencji zmienia się struktura PKB przestarzałej egipskiej gospodarki, w której dominują wydatki rządowe (publiczne) kosztem inwestycji prywatnych, które są wycofywane przez zbyt silny monopol wojska. Tendencja spadkowa dotyczy także egipskiego przemysłu. 

Według danych Banku Światowego, udział przemysłowej wartości dodanej w strukturze PKB spadła za prezydentury Sisiego z 17% do 13,5% w 2024 roku, co jest najniższym wynikiem od 39 lat. Tak szerokie uprzywilejowanie wojska to sposób as-Sisiego do konsolidacji swojej autorytarnej władzy i zabezpieczenie jej w długoterminowej perspektywie. Koniec końców przetargi przestają wygrywać firmy z najbardziej konkurencyjną ofertą, ale te których kierownictwo ma najbliższe koneksje z najwyższym dowództwem armii. Zilustrowaniem tych realiów jest kamień węgielny planów inwestycyjnych el-Sisiego, czyli Nowa Stolica Administracyjna (The New Administrative Capital, NAC). 

Projekt zakłada budowę nowej, technologicznie zaawansowanej metropolii 60 km na wschód od Kairu. W ramach inwestycji mają powstać nowe siedziby władz, rozległe osiedla na egipskich oficjeli i obywateli oraz budynki symboliczne dla kultury i historii kraju takie jak meczet Al-Fattah (drugi największy na świecie), Muzeum Historii Stolic i Państwowości Egiptu czy nowa Biblioteka Narodowa. Miasto ma w finalnym rozrachunku zajmować powierzchnię 950 km2 (niecała dwukrotność powierzchni Warszawy) i docelową liczbą mieszkańców na poziomie 8 milionów. 

Pierwotne założenie Nowej Stolicy było następujące – odciążyć skrajnie przeludniony Kair. Według World Population Review (n.d.) w centrum i obszarze metropolitalnym      miasta żyje 23,5 miliona mieszkańców, czyli co piąty Egipcjanin. Sześćdziesiąt procent z nich żyje w tzw. „nieformalnych dzielnicach”, nazywanych wielokrotnie przez prezydenta „slumsami”, co w   narracji politycznej niesie przesłanki o ich planowanych likwidacjach i „przeniesieniu” mieszkańców na teren NAC. 

Właścicielem inwestycji i jej głównym wykonawcą jest Administrative Capital for Urban Development (ACUD), którego pakiet większościowy akcji został w ramach IPO z 2024 roku wykupiony również przez Armię Egiptu. Należy tu zaznaczyć, że aktywna działalność armii w gospodarce z reguły nie jest niczym szczególnie złym, będąc sektorem stabilnego zatrudnienia i wykonawcą wielu projektów inwestycyjnych. Problemem Egiptu jest jednak to, że wojsko „topi” miliardy kapitału w inwestycjach, które nie zwrócą się nawet w długoterminowej perspektywie. Cytując Yezida Sayigha „nowo zbudowane kompleksy zbrojeniowe i wojskowe farmy odnotowują mierne zyski, w międzyczasie wypłacając naczelnym dowódcom i emerytowanym weteranom rekordowe uposażenia”.  

Realizacja NAC budzi kontrowersje jeszcze z innego powodu – jakości życia zwykłych Egipcjan. Depopulacja przeciążonego Kairu to światły cel będący najpewniej PR-ową zasłoną dymną dla prawdziwych intencji władzy. W Nowej Stolicy mało który obywatel będzie mógł sobie pozwolić na kupno lub wynajem mieszkania. Według danych na stronie Aqarmap, sprzedającej i wynajmującej nieruchomości na terenie Egiptu, średnia cena za metr kwadratowy w NAC wynosi 50,2 tysiąca EGP (~1077 USD), z cenami mieszkań wahającymi się w zakresie 3,15 – 14,06 mln EGP (75,38 – 301,53 tys. USD). W tym samym czasie, mediana zarobków Egipcjan wynosi obecnie 7,8 tysiąca funtów (EGP), czyli niecałe 258 dolarów amerykańskich (USD). 

Materialny marazm obywateli statystycznie umacnia poziom ich ubóstwa, który od inauguracji Abdela as-Sisiego do 2021 wzrósł z 27,8% do 33,5%. Oznacza to, że więcej niż jedna trzecia społeczeństwa żyje poniżej trzech dolarów na dzień. Skala ubóstwa może być jednak jeszcze wyższa przez głęboki kryzys gospodarczy i wysoką inflację z przełomu 2023/24. NAC jest zatem daleko poza możliwościami finansowymi zwykłych Egipcjan i widać, że miasto powstaje z nastawieniem na przyciągnięcie reprezentantów wyższej klasy średniej i wyższej, a także zamożnych obywateli z krajów regionu i świata. Egipski minister budownictwa i urbanistyki Sherif El-Sherbiny pozycjonuje NAC jako przede wszystkim lukratywne centrum biznesowe, podkreślając jego atrakcyjność dla firm deweloperskich i międzynarodowego rynku nieruchomości. Efekty kampanii są zauważalne m.in. w innych krajach Zatoki Perskiej – według badania instytutu Knight Frank (2025)blisko połowa najbogatszych Saudyjczyków i co trzeci Emiratczyk wymienia NAC jako swój główny cel inwestycyjny. 

Najem i zakup mieszkania wychodzące poza możliwości finansowe Egipcjan oraz intensywna promocja wśród międzynarodowej społeczności biznesowej są efektywnymi ekonomicznymi barierami dostępu dla niższych warstw społecznych. Jest nim również lokalizacja Nowej Stolicy, który jest detalem wartym uwagi w omawianym problemie. Miasto powstaje na Pustyni Arabskiej, z dala od gęstej zabudowy Kairu. Urbanistyka przestrzenna jest zdominowana przez arterie drogowe, strefy buforowe i defensive urbanism (architektura defensywna), co uniemożliwia wielotysięczne zgromadzenia. Jeśli hipotetycznie protesty z lat 2011–2013 miałyby odbyć się w NAC, to nie przyniosłyby tak efektownych zmian. As-Sisi i bogate elity Egiptu wydają się świadome rosnącego niezadowolenia ich rządami wśród obywateli i próbują zabezpieczyć swoją pozycję w długofalowej perspektywie. NAC przypomina zatem twierdzę, przygotowywaną na oblężenie wszelkimi dostępnymi środkami. Analizując stan finansów publicznych i  kondycję gospodarczą Egiptu, można zadać sobie pytanie – jak państwo to stać na realizację tak kosztownej inwestycji.  

„Za duży by upaść”

W polityce gospodarczej racjonalnie wykorzystywany dług publiczny może być katalizatorem dla wzrostu i realizacji kluczowych inwestycji. Schemat ten nie dotyczy jednak Egiptu. Państwo to od początku XXI wieku funkcjonuje na permanentnym deficycie budżetowym i  rolowaniu długu, który w 80,8% pochodzi od wierzycieli zagranicznych, a w mniejszej części od obywateli. Wartości procentowe deficytu przekraczają znacząco znany w Polsce pułap 5%, a przekraczając w niektórych latach poziom 12% PKB. W ostatnim czasie wartości te zmalały osiągając „zaledwie” 7,1% w 2023 roku. Żadne państwo na świecie nie jest w stanie długoterminowo udźwignąć takiego obciążenia fiskalnego nawet przy regularnej emisji kolejnych obligacji. Te zresztą cechuje spadkowa tendencja zaufania ze strony inwestorów, co obrazuje rentowność „10-latków” wynosząca obecnie 20,42%. 

Obligacje egipskie to klasyczny przykład instrumentu high risk – high reward o wysokim ryzyku strukturalnym (fiskalnym i politycznym) i wysokich zwrotach. Niestabilność egipskich finansów pokazuje też rating kredytowy Kraju Faraonów na poziomie „B”, nota nazywana również „ratingiem śmieciowym” i określająca inwestycje w danym państwie jako wysoce spekulacyjne. Niżej są tylko C (wysokie ryzyko bankructwa, zależność od podmiotów zewnętrznych) i D (państwo niewypłacalne, w stanie bankructwa). Zwieńczeniem zapaści egipskich finansów publicznych jest głęboki kryzys walutowy. Funt Egipski (EGP) jest w stanie permanentnej deprecjacji. Od stycznia 2024 roku jego średni kurs względem dolara amerykańskiego wyniósł 47 USD. Cena uległa kolejnym spadkom po ataku USA i Izraela na Iran, podważając i tak niskie zaufanie do egipskiej waluty. 

Słaba waluta mogłaby paradoksalnie pomóc w odzyskaniu kontroli nad koniunkturą w państwie o wysokim eksporcie, który wówczas staje się tańszy. Jednak w przypadku Egiptu, państwa usługowo-administracyjnego, słaba waluta, liniowy wzrost deficytu i długu oraz wysoka inflacja (35,7% w 2022 roku i 14,9% w 2025) to składniki na gospodarczą implozję. Implozji udaje się jednak uniknąć i odłożyć w czasie sięgając po niestandardowe rozwiązania gospodarcze. Jednym z nich jest wysoce niepopularna społecznie transakcja między ZEA a Egiptem z 2024 roku. W zamian za 35 mld USD, rząd egipski sprzedał Ras El-Hekma, kawałek wybrzeża nad Morzem Śródziemnym. Emiraccy inwestorzy przejęli częściowo kontrolę nad tym terenem wraz z decyzyjnością co do jego dalszego rozwoju. Obok sprzedaży terenu, funkcjonowanie Egiptu wspierają organizacje międzynarodowe takie jak Unia oraz MFW. 

Fundusz Walutowy odblokował w ostatnim czasie piątą transzę wartego 8 mld USD pakietu pomocowego dla Egiptu w zamian za wolnorynkowe reformy. Środki te mogły zostać udostępnione wcześniej, jednak przedstawiciele instytucji mieli zastrzeżenia do powolnego procesu prywatyzacji i uwalniana gospodarki spod kontroli państwa. Inny pakiet został uchwalony przez Unię Europejską, która zaproponowała Egiptowi 7,4 mld euro      pomocy dla Egiptu na lata 2024-2027. Z tej kwoty, 5 mld ma zostać przekazane bezpośrednio administracji as-Sisiego i bankowi centralnemu w celu stabilizacji makroekonomicznej. Te dwa pakiety pomocowe są częścią większej puli pomocowej dla Egiptu wartej 57 mld USD, wypłaconej częściowo w ostatnich czterech latach. 

Dlaczego MFW czy Unia tak usilnie pomagają państwu o tak wysoce niestabilnych i autorytarnych rządach? 

Powodów jest wiele, z których jeden jest szczególny w tej sytuacji – Kanał Sueski. Około 12% wszystkich światowych dóbr i 30% ruchu kontenerowego przepływa przez ten przesmyk łączący Morze Czerwone ze Śródziemnym. Dla europejsko-azjatyckiego handlu około połowa wszystkich dóbr jest tamtędy transportowana. Stabilność Egiptu oznacza w dużej mierze stabilność i bezpieczeństwo Kanału Sueskiego oraz stabilny fiskalny fundament, który w 2023 roku wygenerował 8,8 mld USD zysku dla Egipskiej administracji. Kraj ten jest dla społeczności międzynarodowej wciąż „za duży by upaść”, a administracja as-Sisiego wydaje się być tego w pełni świadoma realizując śmiałe projekty dzięki nieprzerwanej kroplówce finansowej Zachodu. Choć i ten status wykazuje oznaki przemiany. Regularne ataki Hutich na z państw mających powiązania z Zachodem lub Izraelem coraz bardziej skłaniają armatorów do opływania Afryki niż ryzykowaniu na przepływie przez Kanał Sueski. Przykładem jest rok 2023, kiedy ruch w kanale spadł o 50% i proporcjonalnie same przychody Egiptu z tego źródła.

Wnioski

Egipt pozostaje państwem o fundamentalnym znaczeniu geopolitycznym – kontrolującym jedną z najważniejszych arterii handlu światowego, stabilizującym region Afryki Północnej i  pełniącym rolę kluczowego partnera dla Zachodu. Jednocześnie jego model gospodarczy, oparty na silnej roli państwa i armii, wysokim zadłużeniu oraz rosnącej zależności od kapitału zagranicznego, rodzi poważne pytania o długoterminową trwałość. 

Wizja odbudowanej potęgi i czasach dobrobytu stworzoną przez Abdela Fattaha as-Sisiego ma wymiar propagandowy i  iluzoryczny aniżeli faktyczny i gospodarczy. W tym kontekście Nowa Stolica Administracyjna nie jest jedynie projektem urbanistycznym, lecz materialnym symbolem strategii rozwojowej państwa – opartej na centralizacji, wielkoskalowych inwestycjach i  zewnętrznym finansowaniu. Jest to nadal obraz sytuacji, w której cele inwestycyjne a  potrzeby ludności żyjącej w skrajnym zubożeniu są na dwóch przeciwnych brzegach. Kraj będzie dalej korzystał ze statusu „operatora Kanału Sueskiego” jako argumentu dla dalszej pomocy finansowej. Jednak zmiany w regionie Morza Czerwonego i regularne konflikty mogą diametralnie wpłynąć na transport morski w tej części świata, a w konsekwencji na fiskalną i  polityczną sytuację Kraju Faraonów. 

Napięcie między ambicją modernizacyjną a  ograniczeniami fiskalnymi będzie w nadchodzących latach jednym z kluczowych czynników determinujących stabilność Egiptu. Wszystko zależy od tego jaką ścieżkę obierze obecny prezydent i jego administracja – ścieżkę modernizacji i zwiększania konkurencyjności gospodarczej, czy ostaniu przy starodawnym modelu i realizacji kosztownych gigantomańskich projektów.

Bibliografia

[1] Cairo Population 2026. (n.d.). Retrieved February 12, 2026, from https://worldpopulationreview.com/cities/egypt/cairo

[2] Council on Foreign Relations. (2019, August 15). Egypt’s Muslim Brotherhood . https://www.cfr.org/backgrounders/egypts-muslim-brotherhood

[3] Daily News Egypt. (2026, February 28). Egypt Secures $2.3bn in IMF Funding After Program Reviews – Dailynewsegypt. https://www.dailynewsegypt.com/2026/02/26/egypt-secures-2-3bn-in-imf-funding-after-program-reviews/

[4] Egypt – Enlargement and Eastern Neighbourhood – European Commission. (n.d.). Retrieved March 24, 2026, from https://enlargement.ec.europa.eu/european-neighbourhood-policy/countries-region/egypt_en?utm_source=chatgpt.com

[5] Egypt – Political Stability And Absence Of Violence/Terrorism: Estimate – 2026 Data 2027 Forecast 1996-2023 Historical. (n.d.). Retrieved February 13, 2026, from https://tradingeconomics.com/egypt/political-stability-and-absence-of-violence-terrorism-estimate-wb-data.html

[6] Egypt needs to consider its economy in Gaza war outlook. (n.d.). Retrieved March 24, 2026, from https://mitvim.org.il/en/publication/egypt-needs-to-consider-its-economy-in-gaza-war-outlook/?utm_source=chatgpt.com

[7] Egypt Poverty ratio – data, chart | TheGlobalEconomy.com. (n.d.). Retrieved February 15, 2026, from https://www.theglobaleconomy.com/Egypt/poverty_ratio/

[8] Head of Egypt’s new capital sees IPO in first half of 2024 | Reuters. (n.d.). Retrieved February 8, 2026, from https://www.reuters.com/markets/deals/head-egypts-new-capital-sees-ipo-first-half-2024-2023-09-18/

[9] Imamkulieva, E., & Kondakova, K. (2022). International cargo transportation through the Suez Canal and alternative routes (by the example of China-EU) *. Euro-Asian Law Congress 2021. https://doi.org/10.1051/shsconf/202213400135

[10] IMF presses Egypt on privatization, state lending | MadaMasr. (n.d.). Retrieved February 13, 2026, from https://www.madamasr.com/en/2025/07/17/news/u/imf-presses-egypt-on-privatization-state-lending/

[11] Kolany, K. (2024, February 28). Kryzys gospodarczy w Egipcie. Kraj stoi na skraju bankructwa – Bankier.pl. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kryzys-gospodarczy-w-Egipcie-Kraj-stoi-na-skraju-bankructwa-8701391.html

[12] Knight Frank. (2025, September 30). Knight Frank: $1.4bln of private capital targets Egypt’s residential market as demand surges. https://www.zawya.com/en/press-release/companies-news/knight-frank-14bln-of-private-capital-targets-egypts-residential-market-as-demand-surges-f3edmtry?utm_source=chatgpt.com

[13] Myers, J. (2021, March 25). What is the Suez Canal? | World Economic Forum. https://www.weforum.org/stories/2021/03/the-suez-canal-in-numbers/

[14] Presidency of the Arab Republic of Egypt. (2015, January 20). Speech by H.E. President of the Arab Republic of Egypt Abdel Fattah El Sisi on the occasion marking the Police Day. https://sis.gov.eg/en/presidency/speeches-and-interviews/speech-by-he-president-of-the-arab-republic-of-egypt-abdel-fattah-el-sisi-on-the-occasion-marking-the-police-day/

[15] Sayigh, Y. (2019). Owners of the Republic. In Middle East Quarterly. Carnegie Endowment for International Peace.

[16] World Bank Group. (n.d.). Manufacturing, value added (% of GDP) – Egypt, Arab Rep. | Data. Retrieved February 14, 2026, from https://data.worldbank.org/indicator/NV.IND.MANF.ZS?end=2024&locations=EG&start=1974

O Autorze

Dawid Kubczak łączy swoją pasję do dyplomacji, geopolityki i historii ze swoim finansowym wykształceniem. Wśród jego ulubionych obszarów areny międzynarodowej można znaleźć Stany Zjednoczone, Japonię, Chiny, Izrael, jak i ojczystą Polskę. Poza dyplomacją jest prezesem poznańskiego klubu przemów publicznych Poznan Toastmasters Lead and Speak w języku angielskim.

Chcesz wiedzieć więcej o Forum?

Polub nas na Facebooku, Instagramie, X oraz Linkedinie, aby być na bieżąco!