Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; plgK2k2additonalcategories has a deprecated constructor in /home/diplo/domains/diplomacy.pl/public_html/plugins/k2/k2additonalcategories/k2additonalcategories.php on line 20
Wydrukuj tę stronę
20 grudzień 2018

Wielka Brytania pod jarzmem Anglii?

Choć historia Szkocji i Anglii pełna jest opowieści o krwawo tłumionych powstaniach, to pokazywały one, jak odrębną grupę stanowią Szkoci i jak zależy im na niepodległości, a przynajmniej na jak najmniejszej zależności od Anglii.

Przez wiele wieków Anglia najeżdżała sąsiednie państwa w celu podporządkowania ich swojej woli i wcielenia do swoich terenów. Ciągłe najazdy, gwałty, podporządkowanie jedności podbitej, wojny rodziły silne antagonizmy pomiędzy Anglią oraz resztą państw obecnej Wielkiej Brytanii.
W 1707 roku Królestwo Szkocji ze względu na ciężką sytuację ekonomiczną zdecydowało się połączyć Aktem Unii z Królestwem Anglii (do którego należała już Walia oraz Irlandia) co tworzyło Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii. W 1921 r. ze względu na konflikt religijno – polityczny powstaje Irlandia Północna, która pozostaje przy Zjednoczonym Królestwie natomiast Irlandia odłącza się od wspólnego tworu i działa niezależnie.


W 1973 roku po latach pertraktacji Wielka Brytania wstępuje do Unii Europejskiej (wtedy Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej), aby po 44 latach zdecydować się z niej wystąpić. Jednakże samo referendum budzi spore kontrowersje. Za wyjściem opowiedziało się zaledwie 51,89% mieszkańców wysp - czyli nieznaczna większość. Aż 62% Szkotów głosowało za pozostaniem we wspólnocie, którzy wcześniej podjęli własne nieudane referendum niepodległościowe. Ten wynik pokazuje jak mocno podzielona jest obecnie Wielka Brytania – politycznie jak i kulturowo.
W Zjednoczonym Królestwie panuje monarchia konstytucyjna oraz demokracja parlamentarna. Królowa Elżbieta II mianuje rząd, który odpowiada przed dwuizbowym parlamentem. Co ciekawe, Anglia jako jedyny kraj Wielkiej Brytanii nie posiada własnego parlamentu i pozostaje pod jurysdykcją parlamentu brytyjskiego. W teorii parlamentarzyści ze Szkocji, Walii oraz Irlandii Północnej mogą wpływać na sprawy wewnętrzne Anglii. Jednakże jeśli przyjrzymy się bliżej sytuacji parlamentarnej to zorientujemy się, że to Londyn ma największą siłę i oddziaływanie. Anglię zamieszkuje 83% wyspy (55 268 100) co automatycznie daje im więcej miejsc w Izbie niższej. W Izbie Gmin zasiada 650 członków z czego 533 posłów pochodzi Anglii, 59 ze Szkocji, 40 z Walii, a 18 z Irlandii Północnej. Liczby mówią same za siebie. Dominują zdecydowanie parlamentarzyści z Anglii. Podobnie wygląda sytuacja samych partii. Dwie główne siły to Torysi(315 miejsc) oraz Partia Pracy(257). Dopiero na trzecim miejscu z liczbą 35 miejsc znajduje się Narodowa Partia Szkocji.

 

Szkocka duma


Wielka Brytania jako wspólnota kilku państw charakteryzuje się również tym, że prawie wszystkie kraje – poza Anglią – posiadają niezależne parlamenty narodowe. Ich brak oraz całkowite podporządkowanie się głównemu parlamentowi w Westminsterze – gdzie prym wiodą Torysi i Labourzyści, czyli partie angielskie – spowodowałoby, iż ruchy niepodległościowe w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej byłyby jeszcze mocniejsze. Natomiast sytuacja polityczna pogarszałaby się co dekadę. Te dwa jakże istotne czynniki nieuchronnie przyczyniłyby się do rozpadu tego tworu, jakim jest Wielka Brytania. Jednak kto trzyma władzę ten nie chce jej wypuścić. Tak samo było w roku 1707 w momencie zjednoczenia Anglii oraz Szkocji. Chcąc utrzymać pełnię władzy angielscy negocjatorzy nie zgodzili się na pozostawienie dotychczas istniejącego w Królestwie Szkocji
Parlamentu. Brak parlamentu narodowego odbił się mocnym piętnem w tożsamości Szkotów. Przez prawie trzysta lat byli oni zależni od woli Anglików. W kolejnych stuleciach wznawiano próby powołania takiego organu, jednakże dopiero w latach 60. mocny ruch nacjonalistyczny zmusił wówczas rządzącą Partię Pracy do utworzenia w 1969 roku Komisji Kilbrandona, która miała ustalić czy zgodnie z brytyjskim prawem jest możliwość utworzenia szkockiego ciała ustawodawczego. W 1973 roku komisja wydaje raport, w którym popiera utworzenie Szkockiego Zgromadzenia Narodowego z kompetencjami tworzenia prawa wewnętrznego Szkocji. Impulsem tej inicjatywy staje się powołanie w 1979 roku Kampanii dla Szkockiego Zgromadzenia jako grupy interesu, a następnie Szkockiej Konwencji Konstytucjonalnej zrzeszająca przedstawicieli kościelnych, polityków czy zakładów przemysłowych. W 1995 roku został opublikowany projekt dewolucji, który stał się podstawą dla struktury Parlamentu Szkockiego, powołanego dwa lata później w referendum za kadencji Tony’ego Blaira. Na mocy tego porozumienia Szkoci mogą niezależnie decydować m.in. o szkolnictwie, opiece zdrowotnej, służbie socjalnej i szkolnictwie. A także o niektórych formach opodatkowania, wymiarze sprawiedliwości i policji. Są to tak zwane kompetencje podlegające dewolucji, czyli przekazaniu przez Parlament Zjednoczonego Królestwa i Irlandii Północnej mocy prawnej Parlamentowi Szkockiemu. Do kompetencji zastrzeżonych – o których decyduje tylko i wyłącznie Parlament w Londynie – należą przede wszystkim polityka zagraniczna, obronna, handel i przemysł, konstytucja, zatrudnienie oraz imigracja i
bezpieczeństwo socjalne. W 2016 roku na mocy ustawy „Scotland Act 2016” Parlament Szkocki uzyskał dodatkowe przywileje w takich obszarach jak opodatkowanie, świadczenia socjalne oraz wybory do Parlamentu Szkockiego.

 

Celtyckie korzenie

 

Podobną drogę musiała przebyć Walia, aby również uzyskać swój narodowy parlament. Od 1536 roku, kiedy to Henryk VIII włączył ją jako własność ziemska do terytoriów korony angielskiej, rozpoczęła się stopniowa anglicyzacja kraju wprowadzając angielskie prawa i podział administracyjny oraz język jako urzędowy. Dzięki tłumaczeniom niektórych ksiąg (w tym Biblii) na mowę ojczystą, język walijski pozostał w tożsamości mieszkańców z zachodniej części wysp. W 1707 roku Walia stała się księstwem Zjednoczonego Królestwa. W wieku XVIII ma miejsce rewolucja przemysłowa związana z rozwojem górnictwa węgla kamiennego, hutnictwa żelaza oraz miedzi. Wynikiem tego jest duży przyrost ludności, spowodowany migracją, na tereny lepiej rozwiniętego południa Walii. A następnie w wieku XIX ruchy narodowościowe dzięki, którym powstają instytucje kulturalne (rozwijające kulturę celtycką) oraz naukowe m.in. Uniwersytet. W 1914 roku Partia Liberalna otrzymuje prawie wszystkie walijskie mandaty do Izby Gmin i doprowadza do zniesienia statusu Kościoła anglikańskiego nadrzędną instytucją duchową. Zwrot
następuję w latach 20. I 30. XX w. podczas Wielkiego Kryzysu Walia doświadcza wysokiego bezrobocia (30%), kiedy znaczna część walijskiego społeczeństwa zaczyna popierać brytyjską Partię Pracy. Skutkiem tego jest umocnienie pozycji związków zawodowych, które jednak
ponownie tracą poparcie w latach 60, kiedy w Walii następuje rekonstrukcja ekonomiczna – spadek znaczenia górnictwa – i zróżnicowanie gospodarcze. W międzyczasie – w 1925 roku – powstaje Walijska Partia Narodowa, dzięki działaniom której w latach 60. powstaje
Ministerstwo do Spraw Walii w rządzie brytyjskim. Uzyskuje ono kompetencje w kwestii samorządu lokalnego, a następnie ochronie zdrowia, edukacji i rolnictwa. W 1967 r. język walijski staje się równoprawny z angielskim. Co ciekawe dwa lata później Walijczycy nie poparli możliwości odłączenia się od Wielkiej Brytanii w referendum, głosując w większości za pozostaniem.


Tak samo jak w przypadku Szkocji w 1997 roku Partia Pracy Tony’ego Blaira ( która do dzisiaj cieszy się największym poparciem Walijczyków) przeprowadziła program reform ustrojowych w Wielkiej Brytanii i dzięki poparciu wynoszącym 50,3% w referendum utworzono Walijskie Zgromadzenie Narodowe. W pierwszych wyborach w 1999 r. triumfowała Partia Pracy. W 2011 roku w referendum poszerzono jego kompetencje o możliwość uchwalania ustaw, które jednak wymagają formalnej sankcji królewskiej, tak samo jak akty Parlamentu Zjednoczonego Królestwa.

 

Niekończący się konflikt czyli historia Irlandii Północnej

 

W przypadku Irlandii Północnej historia jest zdecydowanie bardziej burzliwa i krwawa. Jest to spowodowane konfliktem na podłożu etniczno – religijnym, między zwolennikami zjednoczenia (katolikami) Północny z resztą Irlandii oraz unionistami (protestantami), którzy opowiadają się za pozostaniem w Wielkiej Brytanii jako jej integralna cześć.


Początek sporu miał miejsce już w wieku XVII, kiedy to Irlandia pod panowaniem Anglii była zasiedlana przez Szkotów i Anglików – głównie wyznania protestanckiego. Tym samym osadnicy wypędzali zamieszkałych tam Irlandczyków, co spowodowało nasilenie antagonizmów. Konflikt był na tyle silny, że w 1921 r. Irlandia ogłosiła niezależność. Jednak 6 protestanckich hrabstw z północy opowiedziało się za utworzeniem Irlandii Północnej i pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. Mimo oddzielenia części Północnej wewnętrzna sytuacja wciąż jest napięta. Przykładem są protesty, ataki terrorystyczne oraz powstanie wielu wrogich sobie obozów politycznych, które różnią się od tych w innych państwach Wspólnoty. Należą do nich Partia Unionistów Ulsteru (UUP; najsilniejsza partia protestancka), radykalnie antykatolicka Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP), Socjaldemokratyczna Partia Pracy (SDPL), która reprezentuje mniejszość katolicką i Sinn Fein (polityczny ruch Irlandzkiej Armii Republikańskiej dążący do ponownego połączenia Irlandii) oraz Partia Sojuszu, która walczy o ocieplenie stosunków oraz współpracę zwaśnionych
społeczności wyznaniowych.

Zgodnie z dekretem z 1974 r. w rządzie brytyjskim działał minister do spraw Irlandii Północnej, a w 1998 r. jego kompetencje przejęło Zgromadzenie Północnoirlandzkie. W następnym roku powstaje protestancko – katolicki rząd, który uzyskuje uprawnienia w wewnętrznych sprawach Irlandii Północnej. W 2001 wybory do parlamentu brytyjskiego oraz w 2003 do narodowego umacniają partie skrajne (DUP oraz Sinn Fein) kosztem UUP i SDLP. Konflikt na szczeblu rządowym narasta, który udaje się zakończyć, kiedy IRA ogłosiła całkowite zlikwidowanie broni.

 

Szkockie referendum

 

Szkocji panuje przekonanie, że przyłączenie się do Anglii było spowodowane ogromną potrzebą pomocy finansowej z zewnątrz. Wielu Szkotów wciąż uważa, iż należy usunąć brytyjskich ciemiężycieli, którzy od wieków okupują ich kraj. Przytaczając słowa narodowego wieszcza, Roberta Burnsa „Jesteśmy kupowani i sprzedawani za angielskie złoto”. Skoro niechęć do Anglików jest tak silna, dlaczego większość Szkotów w referendum z 2014 roku zagłosowała za pozostaniem we Wspólnocie?


Zmiany zawsze niosą za sobą konsekwencje. W przypadku odłączenia się od Wielkiej Brytanii byłyby one najprawdopodobniej nieodwracalne. Szkoci obawiali się odłączenia od Unii Europejskiej oraz NATO. A proces powrotu jako niezależne państwo trwałby przez kolejne lata co wiązałoby się ze spowolnieniem gospodarczym. Co więcej, arsenał nuklearny Zjednoczonego Królestwa zlokalizowany jest w Szkocji co powoduje duże zaniepokojenie wśród sojuszników z Sojuszu Północnoatlantyckiego.


Separatyści zapewniają, że ze względu na pokłady ropy, której 90% złóż Wielkiej Brytanii znajduje się na terenie Szkocji, są w stanie zapewnić swoim rodakom odpowiedni standard życia. Oskarżają Londyn o jej wyzysk, i że jej większa część zmierza przede wszystkim do Anglii. Jednak eksperci oraz unioniści podkreślają, że Szkoci przeszacowali nawet o 40-60% ilość ropy, którą posiadają. Zaznaczają, że w przypadku rozłamu musiałaby zwrócić 130 miliardów funtów, co stanowi 10% całego długu publicznego. Niepodległość uderzyłaby również w sektor energetyki odnawialnej, produkcji whisky czy wojskowość.


Do tego dochodzi mocny nacisk ze strony m.in. częściowo znacjonalizowanych banków (Royal Bank of Scotland i Lloyd Banking Group) oraz operatorów telefonii komórkowej. Ci pierwsi zagrozili, że w przypadku sukcesu referendum wycofają swoje siedziby z Edynburga do Londynu. Natomiast UBS zwrócił uwagę, że skutkiem przeniesienia szkockiego sektora bankowego do stolicy Anglii spowoduje spadek szkockiego PKB o 4-5% oraz ucieczka zagranicznego kapitału. Z kolei sieci komórkowe oświadczyły o podwyższeniu opłat. Lepiej nie wygląda sytuacja w sektorze administracyjnym, w którym doszłoby do masowych zwolnień, ponieważ urzędy podatkowe musiałyby dostosować się do nowych przepisów.


Mimo zapewnień zwolenników separacji, rynek nie rozrośnie się. Wręcz przeciwnie będzie skutkowało to jego zmniejszeniem, ponieważ Szkocja praktycznie nie posiada innych bogactw naturalnych poza ropą. A ona nie wystarczy do udźwignięcia szkockiej gospodarki.

 

Brexit – podzielona Wspólnota

 

Wielka Brytania decydując się na wyjście z Unii Europejskiej wywołała trzęsienie ziemi nie tylko w samej Europie, ale przede wszystkim u siebie. Dopiero co 4 lata temu Szkoci zdecydowali się pozostać w Zjednoczonym Królestwie, to w tej sytuacji sprawy mogą się mocno skomplikować. Irlandia Północna (55,7%) oraz Szkocja (62,2%) zagłosowały przeciwko opuszczeniu UE. Parlament Szkocji poparł wolę swoich obywateli i stanowczo sprzeciwił się wyjścia ze wspólnoty europejskiej. Takie wydarzenia stawiają w mocnej pozycji nową premier tego kraju – Nicole Sturgeon, która domaga się przeprowadzenia kolejnego referendum ws. niepodległości. Theresa May nie zamierza dopuścić do takiego rozwoju
wydarzeń, ponieważ osłabiłoby to pozycję negocjacyjną rządu z Brukselą o warunkach wystąpienia z Unii Europejskiej.


Czy w tym przypadku Szkoci, którzy pokazali, że są zagorzałymi zwolennikami pozostania w UE, ponownie opowiedzą się za jednością z Londynem? Czy decentralizacja i przyznanie kompetencji parlamentom narodowym wystarczy, aby zakończyć spór?

 

Maciej Juszczyński

 

Bibliografia


Strony internetowe:


encyklopedia.pwn.pl/haslo/Irlandia-Polnocna;3915426.html

encyklopedia.pwn.pl/haslo/Szkocja;3983090.html

encyklopedia.pwn.pl/haslo/Walia;3993598.html


Gąsior Michał, O co chodzi z referendum w Szkocji? 10 najważniejszych rzeczy o głosowaniu, o którym mówi cała Europa, natemat.pl/117225,faq-szkocja-10-pytan-o-referendumniepodleglosciowe-na-ktore-trzeba-znac-odpowiedzi


Kocik, Joanna, A jeśli powiedzą „tak”? 10 najważniejszych pytań o szkockie referendum, tvp.info/16838199/a-jesli-powiedza-tak-10 najwazniejszych-pytan-o-szkockie-referendum


parliament.scot/PublicInformationdocuments/YSP_Polish_July16.pdf

Referendum w Szkocji. Czy to początek dzielenia się Wielkiej Brytanii?, polskieradio.pl/5/3/Artykul/1232590,Referendum-w-Szkocji-Czy-to-poczatek-dzielenia-sie-Wielkiej-Brytanii


Rybarczyk Marek, Rybarczyk: Sądny dzień Królestwa w liczbach, newsweek.pl/swiat/referendum-w-szkocji-2014-niepodleglosc szkotownewsweekpl/3gr5m81


Szkocja zostaje w Wielkiej Brytanii, tvn24.pl/raporty/szkocja-zostaje-w-wielkiej-brytanii,885

Szmatuła Joanna, Referendum w Szkocji: historia walk o niepodległość, wbi.onet.pl/referendum-w-szkocji-historia-walk-o-niepodleglosc/bs0xz

Walia – podstawowe informacje o kraju, amedar.pl/walia/walia-podstawowe-informacje-okraju/