Wydrukuj tę stronę
30 listopad 2018

WEEKLY NEWS – 19-24 LISTOPADA

HISZPANIA

 

Jak poinformował Banco de España, dług publiczny Hiszpanii osiągnął we wrześniu tego roku rekordowy poziom 1,17 bln euro, co stanowi 98% PKB Hiszpanii.

Rząd Katalonii, wbrew woli Madrytu, wydał zgodę na otwarcie przedstawicielstw tego regionu w Tallinie i Bejrucie oraz ponowne otwarcie zamkniętych przez rząd Hiszpanii przed rokiem  przedstawicielstw w Lizbonie, Wiedniu, Zagrzebiu i Sztokholmie. Rząd Katalonii działania te uzasadnia chęcią promocji regionu na płaszczyźnie gospodarczej, kulturalnej i politycznej.

 

PORTUGALIA

 

Prezydent Angoli, João Lourenço, rozpoczął wizytę w Portugalii. Celem podróży jest normalizacja wzajemnych stosunków nadszarpniętych z powodu toczącego się w Lizbonie do maja tego roku procesu w sprawie korupcji byłego wiceprezydenta Angoli Manuela Vicente.

 

WŁOCHY

 

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska odrzuciła ponownie włoski plan budżetowy na 2019 rok. Plan ten zakłada zwiększenie o 0,8% PKB deficytu strukturalnego zamiast uzgodnionego wcześniej zmniejszenia go o 0,6%. Unia Europejska nie zgadza się na rosnący dług i grozi uruchomieniem procedur sankcyjnych jeśli Włochy nie wprowadzą stosownych zmian.

 

WIELKA BRYTANIA

 

Członkowie Demokratycznej Partii Unionistycznej wstrzymali się od głosu w poniedziałkowych głosowaniach nad szeregiem poprawek rządowych do projektu ustawy budżetowej. Ten krok, będący złamaniem zawartego z Partią Konserwatywną porozumienia o zaufaniu i wsparciu, stanowi „sygnał ostrzegawczy” dla premier May przed głosowaniem ws. warunków opuszczenia UE przez Zjednoczone Królestwo. Porozumienie koalicyjne z DPU, zawarte po niefortunnych dla Torysów przedterminowych wyborach w czerwcu 2017 umożliwiło Theresie May utrzymanie większości parlamentarnej. Sprzeciw DPU budzi przede wszystkim rozstrzygnięcie kwestii irlandzkiej za pomocą tzw. backstop, czyli okresu przejściowego zatrzymującego Wielką Brytanię w unii celnej i wspólnym rynku do czasu rozwiązania problemu granicy pomiędzy Republiką a Irlandią Północną.

Jacob Rees-Mogg zaapelował o cierpliwość w kwestii „listów nieufności” wobec przywództwa Theresy May w Partii Konserwatywnej. Szacowana liczba listów złożonych na ręce Grahama Brady, przewodniczącego tzw. Komitetu 1922 (nieformalnej grupy w partii zrzeszającej tzw. backbenchers, czyli posłów bez teki ministerialnej lub stanowiska w gabinecie cieni) wynosi jak dotąd 26. Głosowanie nad nowym przywództwem partii wymaga złożenia listów przez 48 deputowanych tej partii.

Hiszpania grozi zawetowaniem układu pomiędzy UE i UK, o ile kwestie dot. przyszłości Gibraltaru nie zostaną wyłączone z przyszłego porozumienia handlowego i wynegocjowane bezpośrednio pomiędzy Madrytem i Londynem. Hiszpania nie ma prawa weta w tej sprawie, jednak jej sprzeciw z punktu widzenia pozostałych liderów państw europejskich może mieć de facto identyczny skutek. Wedle słów hiszpańskiego sekretarza ds. UE, Madryt uważa, że Wielka Brytania wprowadziła do umowy odpowiednią klauzulę „niemal zdradziecko, pod osłoną ciemności”. W przypadku nieuwzględnienia zastrzeżeń, Hiszpanie planują wymusić kolejną rundę negocjacji w połowie grudnia.

Theresa May udała się do Brukseli na ostatnią rundę negocjacji z UE. W świetle hiszpańskich zastrzeżeń, „ostatnia prosta” rozmów może okazać się trudna dla brytyjskiej premier, jednak prawdziwym wyzwaniem będzie pozyskanie akceptacji brytyjskiego Parlamentu.

Rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się do przekazania 50 milionów funtów na rzecz zwalczania praktyki rytualnego obrzezania dziewcząt. Kwota ma zostać przekazana organizacjom społecznym w Afryce, gdzie skala zjawiska jest największa. Niemal 1/3 całej kwoty trafi do Sudanu, gdzie obrzezaniu poddano 87% żeńskiej populacji w przedziale wiekowym 15-49 lat. Według raportu UNICEF ofiarami tego procederu padło ponad 200 milionów kobiet w 30 krajach, a kolejne 69 milionów może zostać poddanych rytualnemu obrzezaniu w ciągu najbliższych 12 lat.

 

FRANCJA

 

W niedzielę 24 listopada przez Francję przeszła druga fala protestów, na ulicę wyszło ok. 100 tys. demonstrantów nazywanych „żółtymi kamizelkami”, w samym Paryżu było ich ok. 8 tys. Pierwsza fala protestów z tamtego tygodnia zebrała powyżej 200 tys. osób w całej Francji. Protestujący blokują ulice, mosty i stacje benzynowe. Utrudniając codzienne przemieszanie się chcą wyrazić swoje niezadowolenie z niedawno wprowadzonych przez rząd reform. Francuzi strajkują przeciwko podwyżkom cen paliwa. Według obecnego rządu reforma spowoduje zmniejszenie ilości samochodów z silnikiem diesla oraz skutecznie obniży zanieczyszczenie środowiska. Jednak Francuzi są zdania, że ich życie stało się coraz droższe, a ostatnia podwyższa cen paliwa była momentem kulminacyjnym. Rząd francuski jak na razie nie znalazł porozumienia z protestującymi jednocześnie potwierdzając, że wprowadzone reformy są  dla przyszłość państwa bardzo potrzebne. Na wtorek planowana jest wypowiedź prezydenta Macrona w sprawie strajków – ma on przedstawić nowa propozycję przejścia na gospodarkę ekologiczną, która będzie akceptowalna przez wszystkich.

„Nous Toutes” („My Wszyscy”) – protesty przeciwko przemocy wobec kobiet odbyły się we Francji w sobotę, 24 listopada.

 

SZWECJA

 

Liderka Partii Centrum Annie Loeoef zrezygnowała w czwartek z misji prowadzenia rozmów na temat utworzenia szwedzkiego rządu. To już trzeci polityk, któremu nie udała się ta misja. Największym problemem, jak ujawniła, jest kwestia premiera. Dwie partie: konserwatywna Umiarkowana Partia Koalicyjna oraz Partia Robotnicza – Socjaldemokraci są skłonne poprzeć na szefa rządu wyłącznie swoich kandydatów. Zgodnie z decyzją Annie Loeoef w rozmowach nie uczestniczyły dwie skrajne partie: Partia Lewicy oraz Szwedzcy Demokraci. Wcześniej większości w parlamencie nie znalazł lider Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kristersson, a także dotychczasowy premier Stefan Loefven z Socjaldemokratów. Jeśli w wyniku czterech parlamentarnych głosowań nie powstanie rząd, rozpisane zostaną automatycznie przedterminowe wybory. Dotychczas jednak formalnie odrzucono jedynie kandydaturę Ulfa Kristerssona.

21-letnia Szwedka, która w lipcu wstrzymała start samolotu z deportowanym afgańskim uchodźcą na pokładzie, może stanąć przed sądem. Szwedzka prokuratura przekazała, że 21-latka może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej za "przestępstwo przeciwko prawu lotniczemu". W akcie oskarżenia Szwedce zarzuca się, że nie zastosowała się do próśb kapitana i odmówiła zajęcia miejsca, mimo nalegań ze strony załogi samolotu. Kobiecie grozi sześć miesięcy pozbawienia wolności. Oskarżona twierdzi, że nie popełniła żadnego przestępstwa.

 

UNIA EUROPEJSKA

 

Ministrowie obrony państw członkowskich UE uzgodnili 17 projektów, które mają zacieśnić rodzącą się współpracę w dziedzinie obronności – jest wśród nich unijna szkoła wywiadu oraz plan utworzenia dronów nowej generacji.