Wydrukuj tę stronę
13 styczeń 2019

Zmiana nazwy Byłej Republiki Jugosłowiańskiej Macedonii – Walka o imię cz. II

Poprzednie części:

http://www.diplomacy.pl/pl/blog/europa-wschodnia/item/204-walka-o-imie;

http://www.diplomacy.pl/pl/blog/europa-wschodnia/item/249-porozumienie-grecko-macedonskie-wyzwania-dla-obydwu-panstw.

---

Macedoński parlament (Sobranje) w piątek 10 stycznia 2018 przegłosował poprawki do Konstytucji, które są zwieńczeniem kilkunastoletniego konfliktu o nazwę Macedonii. Poprawki przyjęto większością 81 głosów na 120. Posiedzenie parlamentu trwało aż trzy dni, ponieważ partia rządząca SDSM (Socjaldemokratyczna Partia Macedonii) nie mogła zebrać wymaganej większości.

 

Poprawki do konstytucji są konsekwencją podpisanego 12 czerwca 2018 roku porozumienia. Ugoda zmieniała nazwę Byłej Jugosłowiańskiej Republiki Macedonii (FYROM) na Północną Macedonię oraz kończyła konflikt, który blokował Macedonię w przystąpieniu do struktur NATO i Unii Europejskiej.

Jednakże poprawki, nad którymi głosował parlament dotykają bardziej wrażliwego tematu. Owocem niezgody i negocjacji była bowiem nazwa obywateli, a dokładnie ich określania w konstytucji, paszportach i innych dokumentach państwowych. Jak podaje Radio Slobodna Evropa - zmiana nie uzyskała poparcia wystarczającej liczby głosów w parlamencie, dlatego też obrady zostały przeniesione na piątek 10 stycznia 2018. W tym czasie trwały także rozmowy premiera Zorana Zaeva i partii SDSM z albańską partią BESA Biljala Kasamija, która miała zapewnić wymaganą większość.

 

Dyskutowana zmiana w konstytucji dotyczy zapisu o „Macedończykach” jako obywatelach państwa, które miałoby się zmienić na „obywatele Północnej Macedonii”. Przeciwnicy są zdania, że poprawka ingeruje w ich tożsamość, a tym samym w istotę państwa macedońskiego i macedońskiej tożsamości. Premier Zoran Zaev zapewnia jednak, że zmiana tego zapisu jest ważna nie tylko przez pryzmat konfliktu grecko-macedońskiego, lecz także dotyczy obywateli, którzy mieszkają w Macedonii, ale są np. Albańczykami – dodaje również, że przecież, Albańczycy, czy Turcy zamieszkujący Macedonię nie mogą być Macedończykami, „ponieważ są to Albańczycy i Turcy zamieszkujący Północną Macedonię”. Warto dodać, że zmiana określenia obywateli Macedonii, była negocjowana z partiami i mniejszością albańską.

 

Problem jednak wydaje się bardziej złożony, ponieważ to właśnie dla mniejszości albańskiej parlament w marcu 2018 roku przegłosował ustawę przyznającą językowi albańskiemu status drugiego języka oficjalnego w Macedonii. Na niej również przeciwnicy i opozycja z partią VMRO-DPMNE1 na czele nie zostawiły suchej nitki uznając, że ustępstw w stosunku do mniejszości albańskiej jest za dużo, biorąc pod uwagę istniejącą ustawę w sprawie języka albańskiego w Macedonii. Ugoda, bowiem była rezultatem porozumienia pokojowego z 2001 roku, kończąca konflikt zbrojny między albańskimi rebeliantami (związanymi z organizacją terrorystyczną UČK) a siłami rządowymi. Omawiana ustawa wprowadzała język albański do szkół i urzędów w miastach, gdzie zamieszkuje ponad 20% Albańczyków.2

 

Opozycja, z dzierżącą ster partią VMRO-DPMNE, ma wsparcie prezydenta Ǵorga Ivanova, który uważa, że zarówno w związku z Albańczykami, jak i Grecją, Macedonia powinna negocjować nie tracąc przy tym prawa do nazewnictwa i tożsamości określanej przez większość Macedończyków jako – tożsamość macedońska. Opozycja również zarzuca partii SDSM uległość w stosunku do mniejszości albańskiej argumentując, że urzędowy język, legalne działające partie albańskie i określenie nie zawierające „Macedończyka” w stosunku do obywateli tego państwa, to za wiele.

 

Zoraz Zaev, wraz ze swoim rządem, był jednym z inicjatorów porozumienia z Grecją zawartego 17 czerwca 2018 nad jeziorem Prespa. Uważa on, że porozumienie, a tym samym przegłosowane poprawki do konstytucji są istotne w otwarciu drogi Macedonii do struktur Unii Europejskiej i NATO. To właśnie zmiana nazwy tego państwa była owocem sporu z Grecją, która blokowała wszelkie inicjatywy przystąpienia Macedonii do organizacji międzynarodowych. Większość społeczeństwa macedońskiego, a szczególnie młodych ludzi, popiera wymagane zmiany chcąc przybliżyć się do „Zachodu”. W przedreferendalnym3 sondażu dotyczącym zmiany nazwy w konstytucji Macedonii to właśnie młodzi stanowili większość, która opowiadała się za zmianą, - 48,2% badanych.4

 

Cały świat przygląda się porozumieniu, które zostało okrzyknięte „historycznym” dla stosunków Macedonii i Grecji, ale także służy jako przykład dla innych państw Półwyspu Bałkańskiego, które prowadzą ze sobą spory terytorialne, dyplomatyczne i etniczne. Wyrazy uznania, dla Macedonii płyną zarówno od strony Unii Europejskiej i NATO, jak i ministerstw innych państw.

 

Gratulacje na Twitterze złożył Jens Stoltenberg – „Gratuluje premierowi Zoranowi Zaewowi końcowego głosowania w sprawie porozumienia znad Prespy. NATO mocno wspiera pełne wdrożenie umowy, która jest ważnym wkładem na rzecz stabilności i dobrobytu regionu”.

 

Wysoka przedstawiciel ds. wspólnej polityki i bezpieczeństwa Unii Europejskie, Federica Mogherini oraz unijny komisarz ds. polityki sąsiedztwa Johannes Hahn wydali oświadczenie, w którym możemy przeczytać – „Przywódcy polityczni i obywatele wykazali się determinacją, aby wykorzystać tę wyjątkową historyczną szansę w rozwiązaniu jednego z najstarszych sporów w regionie i zdecydowanie posunąć się naprzód na ścieżce do Unii Europejskiej”.

 

Również polskie ministerstwo spraw zagranicznych z Jackiem Czaputowiczem na czele pogratulowało Macedonii – „Gratuluję macedońskim przyjaciołom przyjęcia zmian w konstytucji. Dzisiejsza decyzja to krok milowy na drodze Macedonii do struktur euroatlantyckich. Życzę dalszych sukcesów i trzymam kciuki za zakończenie implementacji historycznego porozumienia z Prespy”.

 

Nowa nazwa Macedonii i zamieszkujących ją obywateli zostanie wprowadzona dopiero po ratyfikacji porozumienia przez parlament grecki. Choć partia rządząca w Grecji ma większość w parlamencie, to istnieje obawa, że nie wszyscy będą przychylni porozumieniu. Wielu Greków, bowiem uważa, że w nazwie swojego państwa sąsiadującego nie powinno się w ogóle znaleźć określenie „Macedonia”. Jest to związane z konfliktem dotyczącym historii obu państw, które trwa od kilkuset lat, ale dotyczy także faktu, że w Grecji istnieje już kraina geograficzna, o tej samej nazwie – Macedonia.

 

Porozumienie jest jednak w trakcie realizacji i powinno się przyznać rządom greckim i macedońskim, że nie prowadzą populistycznej polityki w swoich państwach, stawiając na utrzymanie bezpieczeństwa w regionie, pozytywne rozwiązanie obustronnych negocjacji, a tym samym na rozwiązanie kilkuletniego konfliktu.

---

aut. Zuzanna Halina Sielska

 

1 WMRO-DPMNE - Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna – Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności.

2 Z. Sielska, Albanian Minority questions in Macedonia: Selected Issues, w: Political Preferences, 2010-2015, Available at: http://www.journals.us.edu.pl/index.php/PP/article/view/6963/5231, (accessed: 11-01-2019).

3 Referendum dotyczące zmiany nazwy Macedonii odbyło się 30 września 2018. Pytanie referendalne brzmiało „Czy jesteś za członkostwem w Unii Europejskiej i NATO, akceptując umowę między Republiką Macedonii oraz Republiką Grecką?”. „Za” opowiedziało się ponad 90% respondentów.