Wydrukuj tę stronę
17 grudzień 2019

Podsumowanie listopada w regionie Azji i Pacyfiku

W listopadzie doszło do zmiany władzy na Sri Lance. Inna azjatycka wyspa – Tajwan szykuje się na nadchodzące wybory, na które duży wpływ będą miały wciąż rosnące protesty w  Hong Kongu. Rosja w międzyczasie umacnia swoje wpływy wojskowe w Azji Centralnej, a chiński kapitał coraz śmielej puka do Europy przez Grecję. Zapraszamy na przygotowane przez naszych członków kolejne podsumowanie minionego miesiąca.

 

W Hong Kongu wciąż coraz goręcej

 

Upływający czas nie obniża temperatury ani intensywności, wydalających się trwać bez końca, antyrządowych protestów. W listopadzie Hongkong po raz kolejny stał się areną starć pomiędzy policją a demonstrantami. Już od nocy Halloween, kiedy to zamiast zapowiadanych parad na ulicach pojawili się protestujący, wydarzenia stawały się  coraz bardziej dramatyczne.

 

3 listopada w nocy, grupa około 100 demonstrantów zebrała się obok hotelu w dzielnicy Tseung Kwan O i starła się z policją. Według informacji CNN mieli oni planować przeszkodzenie w weselu jednego z policjantów. Tej samej nocy na dachu garażu, nieopodal hotelu został znaleziony ranny jeden z protestujących – 22-letni student. 8 listopada oficjalnie potwierdzono, że chłopak zginął na skutek odniesionych obrażeń, podejrzewa się, że spadł on z pierwszego piętra garażu.

 

11 listopada protesty zaczęły się z samego rana. Około 7.00 w dzielnicy Sai Wan Ho 21-letni rebeliant został postrzelony przez jednego z oficerów policji. Był to kolejny zapalny element dla protestów. Tego samego dnia został podpalony człowiek, który opowiadał się za stroną rządową i krzyczał obelgi w stronę demonstrantów, w tym zdanie “Nie jesteście Chińczykami”. Mężczyzna trafił w stanie krytycznym do szpitala, a policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. Tego samego dnia wieczorem odbyła się konferencja prasowa Carrie Lam, szefowej egzekutywy Hongkongu, na których zostało zranionych 60 protestujących. Sama Lam w swoim wystąpieniu mówiła, że demonstracje zbliżają się do punktu, z którego nie będzie odwrotu, a rząd nie będzie wykonywał tego co żądają mieszkańcy Hongkongu. Natomiast Tse Chun-Chung – Nadinspektor Policji w Hongkongu tłumaczył, że postrzelenie demonstranta wydarzyło się z winy chłopaka oraz jego współtowarzyszy, którzy podczas próby aresztowania zaatakowali policjanta.

 

We wtorek 12 listopada protestujący zabarykadowali się na Chinese University of Hong Kong, nie pozwalając policji wejść do środka. Walki trwały do wczesnych godzin w czwartek, kiedy to uniwersytet zdecydował się na negocjację z policją. Do tego czasu wiele osób zostało rannych. Zarówno protestujący jak i policjanci, ponieważ ci pierwsi wyposażeni byli w łuki i strzały. Używali również koktajli Mołotowa.

 

Uniwersytet jest tylko jedną ze szkół wyższych, które w ciągu ostatnich tygodni były używane przez protestujących. Politechnika w Hongkongu była miejscem jeszcze silniejszych starć. 17 listopada demonstranci podpalili prowadzący do niej most. Wielu próbowało uciec z budynku - części udało się uciec, ale bardzo wielu zostało również aresztowanych przez policję. Samo zajęcie Politechniki trwało przez tydzień, kiedy to udało się policjantom wejść do budynku.

 

24 listopada odbyły się wybory do rad dzielnicowych Hong Kongu, w których mieszkańcy przy rekordowej frekwencji opowiedzieli się za pro wolnościowymi kandydatami, manifestując w ten sposób swoje poparcie dla protestów i zaprzeczając jakoby obywatele byli nimi już zmęczeni. Kolejnym ważnym momentem dla protestujących było podpisanie przez prezydenta Donalda Trumpa ustawy nazwanej “The Human Rights and Democracy Act”, która zakłada coroczne monitorowanie sytuacji w Hongkongu pod kątem sprawdzenia czy nie są tam łamane prawa człowieka i czy miasto jest wystarczająco autonomiczne żeby potwierdzić swój specjalny status w relacjach z USA. Podpisanie ustawy uważa się za moralne wzmocnienie postawy protestujących. Może ona jednak zagrozić negocjacjom, które prowadzą USA i Chiny w celu podpisania umowy, która miałaby zakończyć wojnę handlową pomiędzy tymi dwoma państwami.

 

Autorka: Anna Pyrek

 

Źródła:

https://edition.cnn.com/2019/11/10/asia/hong-kong-protester-shot-intl-hnk/index.html
https://edition.cnn.com/2019/11/17/asia/hong-kong-protests-november-17-intl-hnk/index.html
https://www.bbc.com/news/world-asia-china-50581862?intlink_from_url=https://www.bbc.com/news/topics/c95yz8vxvy8t/hong-kong-anti-government-protests&link_location=live-reporting-story
https://www.bbc.com/news/topics/c95yz8vxvy8t/hong-kong-anti-government-protests
https://www.bbc.com/news/world-asia-china-50452277?intlink_from_url=https://www.bbc.com/news/topics/c95yz8vxvy8t/hong-kong-anti-government-protests&link_location=live-reporting-story

 

 

Polityczny klan wraca do władzy na Sri Lance

 

Po odsunięciu od władzy w 2015, oskarżanej o korupcje, nepotyzm i łamanie praw człowieka, rodzina Rajdźpaksów ponownie opanowała najważniejsze urzędy państwowe. 16 listopada, byłemu ministrowi obrony, Gottabaji Rajdźpaksa z wynikiem 52,5% udało się zwyciężyć wybory prezydenckie. Reprezentowanej przez niego partii nacjonalistycznej udało się tym samym przekuć w zwycięstwo obawy mieszkańców przed terroryzmem. Po wielkanocnych zamachach, ludność Lankijczycy obarczyli za nie odpowiedzialnością prezydenta, który w związku z tym postanowił nie ubiegać się o reelekcję. Manewr z wystawieniem nowego kandydata się jednak nie powiódł i kandydat Frontu Narodowego, Sajith Premadasa uzyskał jedynie 42% poparcia.

 

Po zaprzysiężeniu, na stanowisko premiera prezydent mianował swojego brata, byłego prezydenta w latach 2005-2015 – Mahindę Rajdźapaksę. Podczas jego rządów dochodziło do brutalnego tłumienia wystąpień tamilskiej mniejszości etnicznych, którą rząd oskarżał o szerzenie wojny domowej i próby podzielenia wyspy na dwa państwa. Organizacje międzynarodowe wielokrotnie zwracały uwagę, na możliwe łamanie praw człowieka przez rząd w Kolombo. Za Rajdźapaksy doszło również do znacznego zbliżenia z Chinami, zezwalając chińskiemu kapitałowi na ogromne inwestycje infrastrukturalne przy rosnącym zadłużeniu, co ostatecznie doprowadziło do słynnego przejęcia przez Pekin portu Hambantota na południu wyspy. Obserwatorzy spodziewają się ponownego otwarcia Sri Lanki na chińskie inwestycje, jednak co ciekawe, pierwszą wizytę zagraniczną nowo wybrany prezydent odbył do Indii, o czym można przeczytać w dalszej części tego podsumowania.

 

Niepokojący jest fakt, że wybory uwypukliły narastające podziały pomiędzy wyznaniami na Cejlonie. W regionach w większości zamieszkanych przed buddystów zdecydowanie wygrał Rajdźapaksa, podczas gdy okręgi hinduistyczne, lub muzłumańskie zdecydowanie poparły Premadasa. Katolicy, którzy winią muzułmanów za kwietniowe zamachy, również opowiedzieli się za Rajdźapakską. Oparł on swoją kampanię na budowie bezpieczeństwa, zapowiadając likwidację radyklanych stowarzyszeń. Jest to powód do obaw dla mniejszości etnicznych, które pamiętają brutalne opresję sprzed dekady.

 

Autor: Tomasz Obremski

 

Źródła:
https://thediplomat.com/2019/12/sri-lankas-election-results-reveal-a-divided-country/

https://www.reuters.com/article/us-sri-lanka-election/sri-lanka-strongman-rajapaksa-wins-presidency-by-big-margin-idUSKBN1XR023
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/sri-lanka-mahinda-radzpaksa-premierem,987344.html

 

 

Szczyt Indie-Sri Lanka w New Delhi

 

Indie zadeklarowały wsparcie finansowe, balansując wpływy Chin na wyspie.

 

Nowo wybrany Prezydent Sri Lanki, Nandasena Gottabaji Radźapaksa odbył spotkanie w New Delhi  z premierem Indii, Narendra Modi’m w sprawie zawężenia kontaktów bilateralnych, także w kontekście ekonomicznym. Szczyt był istotny wobec ograniczenia wpływów chińskiego Nowego Jedwabnego Szlaku w regionie. Innymi słowy, próbą większego zróżnicowania partnerów gospodarczych, w celu uniknięcia monopolu jednego kontrahenta.

 

Wynikiem długich negocjacji było udzielenie Sri Lance przez Indie kredytu w wysokości 400 milionów dolarów na rozwój infrastruktury. Ta decyzja jest dużym krokiem, mającym na celu zmniejszenie chińskich wpływów w państwie, w którym powstały już m.in. autostrady czy porty w ramach realizacji międzynarodowego planu  gospodarczego Xi Jipinga.

 

Szczyt stał się możliwy, m.in.  dzięki sprzeciwowi części polityków Sri Lanki wobec niektórych warunków wynikających z Nowego Jedwabnego Szlaku.  Inne państwa, które także skorzystały z okazji zwiększenia swoich wpływów na Oceanie Indyjskim to Stany Zjednoczone oraz Japonia.

 

Autorka: Sara Faściszewska

 

Źródła:
https://www.outlookindia.com/website/story/india-news-modi-rajapaksa-meet-in-new-delhi-today-on-deepening-bilateral-ties/343257
https://www.reuters.com/article/us-india-sri-lanka/india-announces-400-million-loan-for-sri-lanka-in-support-of-new-president-idUSKBN1Y3138
https://thediplomat.com/2019/11/indias-approach-to-the-sri-lankan-election-proactive-and-pre-emptive/
https://thediplomat.com/2019/11/what-will-rajapaksas-return-mean-for-india-sri-lanka-relations/

 

 

"Nosiciele wielkich starożytnych cywilizacji, które przypieczętowały bieg ludzkości” – czyli pogłębiająca się współpraca ChRL i Grecji

 

Tymi słowami, na określenie Chińczyków i Greków posłużył się premier Kiriakos Mitsotakis na powitanie prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej – Xi Jinpinga.

 

„Zarówno Chiny, jak i Grecja to kraje, których historia sięga czasów starożytnych. Dlatego obie strony powinny promować wymianę kulturalną, wspierać dialog i wzajemne zrozumienie cywilizacji oraz utrzymywać komunikację i koordynację w najważniejszych sprawach międzynarodowych” – stwierdził wcześniej chiński przywódca na spotkaniu z premierem Grecji.

 

11 listopada prezydent Xi wybrał się na trzydniową wizytę do Aten, która przypadła zaledwie parę dni po pobycie premiera Grecji w Szanghaju, w roli lidera kraju oficjalnie zaproszonego na targi biznesowe – China International Import Expo. Właśnie tam Xi Jinping zaproponował, aby Grecja została centrum logistycznym na przeładunek zachodnich towarów do Chin.

 

Podróż Xi miała na celu rozpoczęcie „nowej ery” w stosunków pomiędzy dwoma krajami. W pierwszym dniu prezydent Chin odwiedził port Pireus – największy port grecki, teraz w większości kontrolowany przez chińskie COSCO (gigant żeglugowy i transportowy), które dostało oficjalne pozwolenie na ekspansję, jak budowa nowego terminalu. Jest to największa inwestycja Chin w Grecji – aż 881 milionów dolarów zostało zainwestowane, a już prognozowany jest kolejny projekt na sumę 600 milionów. Miejsce jest strategicznie ważne dla Chińczyków, jako że stanowi pierwszy port żeglugi dalekomorskiej w Unii Europejskiej. To tam docierają azjatyckie kontenerowce kiedy wpływają na wschodnią część Morza Śródziemnego z kanału Sueskiego. Z pewnością odgrywa on niezmiernie ważną rolę w Inicjatywnie Pasa i Szlaku, umożliwiając bezpośredni handel z Zachodem i stanowiąc jego flagowy projekt. W przyszłości mówi się, że port może przyjmować nawet 10% eksportu chińskiego do Europy, czyniąc go bezpośrednim konkurentem dla Hamburga, czy Rotterdamu.

 

Dodatkowym atutem, który ma wpływ na tak przyjazne stosunki z Grecją jest fakt, że kraj ten był jednym z pierwszych, które zdecydowały się dołączyć do chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku. Pieniądze włożone w rynek Grecji wciąż jednak stanowią jedynie 1% chińskich inwestycji w Europie. Przez trzy dni pobytu prezydenta Xi Jinpinga w Grecji podpisano łącznie 16 umów, m.in. na rozbudowę inwestycji COSCO oraz otwarcie filii chińskich banków.

 

Nie tylko biznes coraz bardziej interesuje się Helladą. Każdego roku Grecję odwiedza około 170 000 chińskich turystów i liczba ta wciąż wzrasta. Wielu z nich lubi przyjeżdżać poza sezonem, co może pozytywnie wpłynąć na gospodarkę kraju, umożliwiając firmom turystycznym przedłużenie sezonu wakacyjnego i zwiększenie dochodów. Jak przyznał sam premier Mitsotaki, Grecja z pewnością będzie otwierać się na Chiny i zachęcać ich firmy do inwestowania, w celu utrzymania multilateralizmu i aktywnego uczestnictwa we współpracy między Chinami, a krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Autorka: Viktoria Kościewicz

 

Źródła:
https://www.dw.com/en/chinas-xi-jinping-visits-greece-eyeing-deeper-economic-ties/a-51196119

https://www.theguardian.com/world/2019/nov/12/xi-jinping-comes-to-greeks-bearings-gifts
http://polish.cri.cn/1364/2019/11/04/28s145174.htm

 

 

Szczyt Collective Security Treaty Organization

 

Collective Security Treaty Organization, czyli Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, albo tzw. Układ Taszkencki, jest sojuszem wojskowym mającym na celu zrzeszenie i kolektywną obronę sześciu byłych państw radzieckich – Armenię, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Rosję. Został założony w 1992 roku, od którego członkowie przeprowadzają liczne manewry wojskowe – zazwyczaj są to ćwiczenia armii rosyjskiej i  armii jednego z członków układu. Dodatkowo, w 2008 roku powołano siły szybkiego reagowania. W 2019 roku Organizacja przeprowadziła pięć wspólnych ćwiczeń szkoleniowych i planuje szereg powiązanych inicjatyw. Grupa jest często porównywana do NATO, jednak w dużej mierze jest po prostu postrzegana jako rosyjski projekt bezpieczeństwa, mający na celu zwiększanie i wzmacnianie swoich wpływów w regionie.

 

W dniach 27-28.11 odbyła się seria spotkań CSTO w stolicy Kirgistanu – Biszkeku. Głównym punktem programu było zbiorowe oświadczenie wyrażające ubolewanie z powodu rozwiązania Traktatu INF, czyli układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu, między Rosją a USA . Wyrażono również obawy dotyczące przyszłości traktatu o strategicznej redukcji broni (START), który wygasa w lutym 2021. Na Regionalnym forum bezpieczeństwa liderzy państw członkowskich wraz z Putinem zgodzili się wzmocnić swój potencjał obronny. Prezydent Rosji zaproponował swoim partnerom ustanowienie pięcioletniego planu współpracy wojskowej.

 

Co więcej, wszyscy przywódcy Organizacji zażądali powrotu do dyplomatycznego wyjaśniania sporów, jak i opracowania międzynarodowej podstawy prawnej, która miałaby ułatwiać i usprawniać rozwiązywanie konfliktów. W tym celu, ustalono dwa rodzaje członkostwa – obserwator i partner, aby wzmocnić otwartość sojuszu. Pierwszymi państwami, które według tureckiej agencji Andolu oficjalnie dołączą do organizacji w roli obserwatorów są Afganistan i Serbia.

 

Szefowie państw musieli rozwiązać nie tylko sprawę międzynawowych konfliktów, ale również tych wewnętrznych. Przez spór z ubiegłego roku, kiedy liderzy nie mogli zdecydować kto de facto powinien być odpowiedzialny za wybór nowego Przewodniczącego, Organizacją nadal kieruje Sekretarz Generalny – Valery Semerikov. Jednak od stycznia 2020 –po kończącej się kadencji Kirgistanu, nowym szefem ma zostać sekretarz Rady Bezpieczeństwa Białorusi - Stanislav Zas.

 

Autor: Viktoria Kościewicz

 

Źródła:
https://thediplomat.com/2019/11/a-brief-flurry-of-summitry-in-central-asia/

https://www.aa.com.tr/en/world/csto-asks-us-to-renew-arms-reduction-treaty-with-russia/1658670
http://www.xinhuanet.com/english/2019-11/28/c_138590694_2.htm

 

 

Kampania wyborcza na Tajwanie

 

Protesty w Hong Kongu to nie jedyne wydarzenie w Azji, które wzbudza szczególne zainteresowanie władz chińskich. Kolejnym są zbliżające się styczniowe wybory prezydenckie i parlamentarne na Tajwanie.

 

Wybory te, to starcie pomiędzy dwoma wizjami państwa. Pierwszą, reprezentuje Demokratyczna Partia Postępowa (DPP). Dąży ona do zerwania z tradycją Republiki Chińskiej i proklamowania niepodległego Tajwanu. Druga partia, Kuomintang (KMT), widzi Tajwan jako część całych Chin i nie chce rezygnować ze związków z kontynentem, co podczas jej ostatnich rządów doprowadziło do znacznego zbliżenia obu gospodarek.

 

Gdyby nie czynniki ekonomiczne, wynik sporu mógłby się wydawać jasny, bowiem większość mieszkańców Tajwanu opowiada się za niezależnością. Taki stosunek dobitnie pokazał wzrost poparcia dla prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen po jej zdecydowanej, negatywnej odpowiedzi na styczniową zapowiedź Prezydenta ChRL Xi Jinpinga o nieuniknionym zjednoczeniu Chin z Tajwanem. Trend ten przyspieszył jeszcze bardziej od czasu wybuchu antychińskich protestów w Hong Kongu, które na Tajwanie są dokładnie relacjonowane.

 

Należy jednak pamiętać, że Chiny są największym partnerem handlowym Tajwanu i wygrana partii Kuomintang spowodowałaby większe otwarcie Chin na wyspę. Taką zależność zauważają tajwańscy rolnicy i branża turystyczna, którzy w zbliżeniu z Państwem Środka widzą możliwości rozwoju wynikające z dużego rynku zbytu i większej liczby chińskich turystów korzystających z ich usług. Partii Kuomintang nie pomagają jednak informacje płynące z Australii, w której osoba podająca się za współpracownika chińskich służb wywiadowczych ogłosiła, że Chiny czynnie angażują się w kampanię na Tajwanie, pomimo swoich deklaracji o poszanowania suwerenności innych podmiotów międzynarodowych. Co prawda chińskie władze zaprzeczyły tym doniesieniom, lecz przedstawiciele rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej próbują uczynić ten temat głównym zagadnieniem kampanii wyborczej, tym samym spychając na boczne tory zwalniającą tajwańską gospodarkę.

 

11 stycznia 2020 r. dostaniemy zatem odpowiedź na pytanie jak będzie wyglądała przyszłość Tajwanu. Czy pozostanie on na drodze niezależności, czy wybierze większą integrację z Państwem Środka. Sondaż z 26 listopada 2019 r. wskazuje wyraźne opowiedzenie się Tajwańczyków za pierwszą opcją, w którym kandydatka Demokratycznej Partii Postępowej może pochwalić się poparciem 42,9% społeczeństwa, natomiast jej oponent, przedstawiciel partii Kuomintang – Han Kuo-yu – 24,5%.

 

Autor: Dawid Urban

 

Źródła:
https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/tydzienwazji-tajwan-szykuje-sie-do-wyborow-a-chiny-oskarzone-o-ingerencje,359183.html

https://www.youtube.com/watch?v=5UMOsAuUnQE
https://www.youtube.com/watch?v=lrw0AV0niMM&t=195s
https://en.wikipedia.org/wiki/Opinion_polling_for_the_2020_Taiwan_general_election

 

 

Wizyta papieża Franciszka w Azji

 

W listopadzie papież Franciszek odbył kilkudniową wizytę w Tajlandii oraz w Japonii. Warto zwrócić szczególną uwagę na wizytę w drugim państwie, gdyż było ona pierwszą podróżą głowy Stolicy Apostolskiej w Kraju Kwitnącej Wiśni od ponad 38 lat. Oprócz spotkań o podłożu religijnym z nieliczną społecznością japońskich katolików, papież w swoich mowach poruszył także aktualne problemy międzynarodowe, jak i spotkał się z Cesarzem oraz Premierem.

 

Papież przede wszystkim otwarcie zdefiniował broń atomową jako zbrodnię przeciwko godności człowieka oraz przyszłym pokoleniom. Ta krytyka została poparta dalszą argumentacją o niewłaściwym wykorzystaniu surowców na rozwój broni, zamiast na pomoc potrzebującym. Zaapelował ponadto o nie tylko dalszy dialog w tej sprawie, ale także o podjęcie zdecydowanych działań, zważając na to co spotkało Nagasaki i Hiroszimę w trakcie II wojny światowej.

 

Ponadto papież Franciszek zaapelował do rządu Shinzo Abe o zwiększenie roli Japonii w globalnym kryzysie uchodźczym, po tym jak w zeszłym roku państwo przyznało azyl jedynie 42 aplikującym. Papież prosił o większą tolerancję i szacunek wobec potrzebujących.

 

Wizyta mająca na celu szerzenie pokoju na pewno nie była apolityczna, czy neutralna wobec aktualnych problemów. Był to wyraz kontynuacji aktywnego pontyfikatu Franciszka oraz ukazanie otwartości także wobec państw, gdzie w historii  dochodziło do egzekucji katolików.

 

Autorka: Sara Faściszewska

Źródła:
https://thediplomat.com/2019/12/pope-francis-preaches-anti-nuke-message-in-first-japan-visit-in-38-years/
https://www.nytimes.com/2019/11/25/world/asia/pope-francis-japan-nuclear.html
https://www.japantimes.co.jp/news/2019/11/26/national/pope-francis-jesuit-japan/#.XfHaSygo9dg
https://edition.cnn.com/2019/11/23/asia/pope-francis-visit-japan-intl/index.html

Artykuły powiązane